piątek, 29 lutego 2008

czwartek, 28 lutego 2008

niedziela, 24 lutego 2008

Lody pistacjowe

Sobota i niedziela. Wizyta Państwa R. Wycieczka w okolice Krakowa. Miejce średniowieczne z opactwem na białej skale. Z opactwem co niezgrabnie sienkiewiczowski, ukraiński Bar udawało. A w opactwie nie bar, tylko kawiarnia.

I te chwile cudowne, te uniesienia, których nigdy potem nie da się już zapomnieć... przy lodach pistacjowych... Smak dzieciństwa.


Jacek Taran

Jacek Taran

Jacek Taran

Jacek Taran

piątek, 22 lutego 2008

Cafe - Szafe

Cafe-Szafe to nastrojowy zakątek przy ul. Felicjanek stworzony przez Łukasza Dębskiego - pisarza, autora świetnych książeczek dla dzieci. Cafe-Szafe to nie jest typowa kawiarnia jakich setki w Krakowie. Niby typowa, jak się wejdzie na chwilę... ale wtedy nie zdąży się spostrzec jej nietypowości... bo jak zostanie się tam dłużej, to można spotkać np. prawdziwego książkowego mola...

Jacek Taran, Cafe-Szafe


Jacek Taran, Cafe-Szafe


Jacek Taran, Cafe-Szafe

Bielanka - Bilanka

Bielanka to mała wioska koło Gorlic w Beskidzie Niskim . Zamieszkują ją Polacy i Łemkowie - rdzenni mieszkańcy tych okolic. Przez lata żyli w zgodzie i harmonii. Pozornie. Bo gdy tylko Łemkowie złożyli wniosek o wprowadzenie dwujęzycznego zapisu nazwy wsi, to w Polakach obudziły się demony...

Więcej na ten temat w najbliższym Tygodniku Powszechnym.

Jacek Taran
Nz. Stefan Hladyk - lider mniejszości łemkowskiej.
fot. Jacek Taran/Tygodnik Powszechny

piątek, 15 lutego 2008

Rozmiar człowieka!

Dziecko to taki rozmiar człowieka - Alesandra Helena. Dzisiaj lat dokładnie 5,5 !

Jacek Taran

środa, 13 lutego 2008

Dym

W sali unosił się gęsty dym, przez który z trudem przebijały się dźwięki fortepianu i gwar rozmów mieszających się z brzdękiem szkieł... Wszedł do wnętrza pośpiesznym krokiem. Złożył ociekający deszczem parasol i rzucił niedbale mokry płaszcz szatniarzowi. Gdy spojrzał w głąb ciemnej sali zobaczył ją siedzącą samotnie przy stoliku...




Zdjęcia z sesji dla salonu makijażu "Papilon Planette". Makijaż i stylizacja Monika Mars, zdjęcia Jacek Taran, obróbka Agnieszka Cynarska-Taran.

piątek, 8 lutego 2008

czwartek, 7 lutego 2008

Pomóżmy Sebastianowi - 2

Ciągle zbieramy pieniądze na pomoc naszemu małemu koledze Sebastianowi. Można wpłacać pieniądze na nr konta podany na stronie Sebastiana, a można też wspomóc zbiórkę przez zakup zdjęcia. Całą galerię zdjęć przeznaczonych do sprzedaży można zobaczyć tutaj: http://cynarska.pl/sebastian/index.htm - serdecznie zapraszamy. Całkowity dochód ze sprzedaży zdjęć zostanie przekazany na rzecz fundacji, która zbiera pieniądze na operacje. Zdjęcia są naprawdę PRZEPIĘKNE!!! :) Łord Pres Foto się chowa !

Do prośby dołączają się oczywiście Aleksandra i Zofia - dziś w negliżu, dziś w kąpieli! :)



środa, 6 lutego 2008

"Pielgrzym"

Usadziła mnie ta zima czy jesień może - kto to wie, klimat tak wariuje, że trudno wyznać siedząc tylko wewnątrz. Droga. Zew mocny. Udaję głuchego. Wiersz Norwida, zdjęcie moje.


Nad stanami jest i stanów stan,
Jako wieża nad płaskie domy
Stercząca w chmury...

Wy myślicie, że i ja nie Pan,
Dlatego że dom mój ruchomy,
Z wielbłądziej skóry...

Przecież ja aż w nieba łonie trwam,
Gdy ono duszę mą porywa
Jak piramidę!

Przecież i ja ziemi tyle mam,
Ile jej stopa ma pokrywa,
Dopókąd idę!...

wtorek, 5 lutego 2008

Prawdziwy Polak



Genetyczny patriota, prawdziwy Polak największą z wielkich pisany literą. W polskości swej zakochany i polskość miłujący od dziecka. Z Matki Polki zrodzony, z Ojca Polaka spłodzony. Wszystko w nim polskie - tradycyjne, historyczne, katolickie. I głos, w którego zaśpiewie pobrzmiewa echo staropolskich pieśni nuconych rankiem przez nadwiślańskie wierzby... i spojrzenie, którego błysk jest tym samym błyskiem, co rodził się w oczach piastowskich zastępów, gdy stawały twarzą w twarz z germańskimi hordami. I włos - płowy, anieli i lico białe jakoby dziewicy...

poniedziałek, 4 lutego 2008

Pomóżmy Sebastianowi

Sprawa jest poważna. Sebastian to kolega naszej Zosi. Nasz też. Niestety Sebastian miał tego pecha, że urodził się z wrodzoną wadą serca. Żeby mógł żyć konieczne jest kosztowne leczenie i trzy operacje serca. Dwie ma już za sobą. Została jeszcze trzecia - najdroższa, która musi być wykonana w Monachium. Jej koszt to ponad 16 tys. euro.
Więcej o Sebastianie można zobaczyć tutaj: http://www.sercesebka.pl/

Pieniądze na operację Sebastiana można wpłacać na konto:

FUNDACJA ELEKTROCIEPŁOWNI KRAKÓW S.A. - "GORĄCE SERCE"
Organizacja Pożytku Publicznego
Ul. Ciepłownicza 1
31-587 Kraków
Nr KRS: 0000219116

Nr konta: PKO S.A. 93 1060 0076 0000 3200 0099 6191

Koniecznie z dopiskiem "SEBASTIAN"

FUNDACJA JEST ORAGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO- możesz przekazać nam 1% podatku

Bardzo, bardzo Was proszę o wpłaty - liczy się każda złotówka

Sebastian i nasza Zosia na wczasach nad morzem :)


niedziela, 3 lutego 2008

Niedziela

Pogoda ładna. Słońce świeci, wiosnę czuć w powietrzu. I nic nie zapowiada, żeby zima miała jeszcze wrócić. Na Rynku dzieci karmią ptaki, a stada turystów mieszają się ze stadami gołębi.
Krzyk, wrzawa, dorożki, rwetes, trąbka, rycerz, bębny, gołąb, akordeony, mickiewicz adam.

sobota, 2 lutego 2008

Perły z lamusa...

Nie wiem czy to perły prawdziwe. Nie wiem. Za to na pewno z lamusa. Wygrzebałem kilka zdjęć, z których kiedyś byłem bardzo zadowolony i które, jak myślę, dziś się jeszcze bronią. Czysta analogowa robota - tlenki srebra, chemia. I tylko skaner z innej był epoki - wyprzedzał, podciągał, nobilitował to, co było u schyłku. Wciągał na cyfrowe wyżyny. Dzisiaj leży w piwnicy nikomu niepotrzebny. Rychła starość i przedwczesna emerytura dopadły go wcześniej, niż kresu doszła schyłkowa era analogowej fotografii, która trwa i trwa i trwa - bez końca. Zapraszam.

piątek, 1 lutego 2008

Ptak MĄDŻO ŚLICZEK !!!

Dzisiaj w naszym domu zagnieździł się wspaniały ptak Mądżo Śliczek. Tak się nazywa, bo jest Mądry i Śliczny. Trudno się z tym nie zgodzić! Otóż ten ptaszek zrobił sobie przy oknie gniazdo z krzeseł i poduszek. Nie chce nic jeść - z wyjątkiem czekolady i innych słodyczy. To ptaszysko, to bardzo gadatliwy stwór! Dziób mu się nie zamyka i bezustannie to gada, gada i gada!
Teraz usnął... więc zrobiłem mu zdjęcie.

Beata i Michał

Ślubowali sobie 29 grudnia 2007. Bardzo, bardzo mili klienci :) Świetnie się z nimi współpracowało, rozsądni i konkretni ludzie. A do tego jaka ładna Pani Młoda! W planach jeszcze jedna wspólna sesja zdjęciowa, ale to dopiero jak świat się powiększy... Na razie życzę im wszystkiego najlepszego!


Jeszcze pokażę parę zdjęć z sesji plenerowej, ale to nie dziś... dziś czeka na mnie jeszcze niesamowity ptak Mądżo Śliczek!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...