czwartek, 25 czerwca 2026

Fotografia portretowa – co sprawia, że portret jest prawdziwy?

Często myślę, że spośród wszystkich gatunków fotografii właśnie fotografia portretowa jest najtrudniejsza – i jednocześnie najbardziej satysfakcjonująca. Nie dlatego, że wymaga skomplikowanego sprzętu czy studyjnego oświetlenia. Ale dlatego, że wymaga czegoś znacznie trudniejszego: obecności.

Dobry portret fotograficzny nie powstaje przez przypadek. Nie wystarczy nacisnąć migawkę w odpowiednim momencie. Zaczyna się od rozmowy – nierzadko niekomfortowej – w której fotograf i osoba fotografowana muszą znaleźć wspólny język. To właśnie ten moment, gdy między nimi pojawia się zaufanie, decyduje o tym, czy na zdjęciu zobaczymy człowieka, czy tylko jego wizerunek.

Pracuję jako fotoreporter od ponad szesnastu lat i przez ten czas fotografowałem bardzo różnych ludzi – od artystów i duchownych, przez polityków, po zwykłych przechodniów. Każda z tych sesji była dla mnie lekcją uważności. Portret jest wspólnym dziełem – portrecisty i portretowanego. Oboje coś do niego wnoszą.

Jeśli ciekawi Was, jak wygląda moja praca w tym gatunku, zapraszam do obejrzenia portfolio na stronie – znajdziecie tam fotografię portretową realizowaną przeze mnie przez lata, m.in. portrety na potrzeby wydawnicze i prasowe.

Bo w końcu każda twarz ma swoją historię. Zadaniem fotografa jest tylko nie przeszkodzić jej wyjść na jaw.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Pol'And'Rock Festival – fotografować tłum, nie scenę

Na Pol'And'Rock Festival (wcześniej: Przystanek Woodstock) byłem dwukrotnie – w 2016 i 2019 roku. Za każdym razem z aparatem i z tym samym założeniem: nie interesuje mnie scena. To może brzmieć paradoksalnie na festiwalu muzycznym. Ale to, co przyciąga mnie jako fotografa, to ludzie – nie artyści. Uczestnik festiwalu, który śpi w błocie pod sceną po nocnym koncercie, albo dwoje nieznajomych tańczących razem w tłumie pół miliona osób – to są obrazy, których nie ma w telewizji. Są za to w moim archiwum. Festiwal w Kostrzynie nad Odrą jest zjawiskiem unikalnym w skali europejskiej. Nie tylko ze względu na wielkość – szacuje się, że w 2019 roku na koncercie Kultu mogło być obecne nawet milion osób – ale ze względu na atmosferę. Nie ma tu biletów, nie ma dress code'u, nie ma podziałów. To jeden z niewielu miejsc w Polsce, gdzie coś takiego wciąż jest możliwe. Galeria z obu edycji – 2016 i 2019 – na mojej stronie: Pol'And'Rock Festival – fotografie Jacek Taran.

środa, 3 czerwca 2026

Fotografia reportażowa – dokumentować to, co ważne

Fotografia reportażowa zawsze była dla mnie czymś więcej niż gatunkiem. To rodzaj zobowiązania – wobec ludzi, których fotografujesz, i wobec rzeczywistości, którą chcesz pokazać. Przez lata dokumentowałem różne wydarzenia: festiwale, demonstracje, spotkania, protesty. Każde z nich uczyło czegoś innego. Festiwal fotografuje się inaczej niż protest, protest inaczej niż portret zbiorowy. Jednym z ważniejszych cykli w moim dorobku jest dokumentacja Strajków Kobiet w latach 2016–2022. Fotografowałem te wydarzenia na ulicach Krakowa – emocje, determinację, solidarność uczestniczek. Ten materiał żył własnym życiem: we wrześniu 2021 roku prezentowany był na wystawie „CzyJa Rewolucja – HERstorie" w Domu Norymberskim w Krakowie, a następnie pojechał do partnerskiej instytucji w Norymberdze. Kuratorem projektu był Radosław Nawojski. Reportaż fotograficzny uczy pokory. Nigdy nie wiesz, które zdjęcie okaże się tym jednym – tym, które coś zmienia, zostaje w pamięci, zamienia się w dokument epoki. Dlatego fotografuję dużo i uważnie. Galerię fotografii reportażowej znajdziecie na mojej stronie: fotografia reportażowa – Jacek Taran.

Miastokoty – nowa powieść. Kilka słów o tym, jak i dlaczego

Pisanie książki jest trochę jak bardzo długa ekspozycja w fotografii. Wiesz, czego szukasz, ale nie wiesz dokładnie, co wyjdzie. Dopiero na końcu, kiedy wywoływasz obraz, widzisz, czy to jest to, co miałeś na myśli. „Miastokoty" to moja druga powieść. Wydało ją Wydawnictwo Wysoki Zamek w 2025 roku. To opowieść o grupie przyjaciół w wieku maturalnym, którzy marzą o wyrwaniu się z prowincjonalnego miasta. Lata 90., rock'n'roll, pierwsze miłości, pierwsze rozczarowania. Ale też coś, co leży pod spodem: historia miejsca, które przez lata starannie wypierało własną pamięć – o Romach, o Żydach, o tych, których wymazano ze wspólnej historii. Miasto w tej książce jest osobnym bohaterem. I raczej czarnym charakterem niż protagonistą. Nie piszę o sobie jako pisarzu. Obie moje książki dzieli pięć lat – to nie jest rytm pisarskiej kariery, to raczej rytm historii, które nazbierały się w środku i w pewnym momencie domagały się formy. Ta znalazła swoją. Książkę można zamówić bezpośrednio u wydawcy: Miastokoty i Biała Jaskółka – publikacje Jacka Tarana.

wtorek, 14 kwietnia 2026

Fotografia portretowa, fotoreportaż, publikacje prasowe

 Moja nowa wizytówka w internecie, oficjalna strona Jacek Taran - prezentuję na niej moje prace fotograficzne, literackie i dziennikarskie. Fotografie z Maroka, z festiwalu Pol'And'Rock Festiwal (Przystanek Woodstock) oraz publikacje ksiażkowe - Biała Jaskółka, Miastokoty.





piątek, 3 kwietnia 2026

Jacek Taran blog

 Prowadzę ten blog od lat, ale nie wszystkie informacje o mojej pracy są tu zebrane w jednym miejscu.

Jeśli chcesz zobaczyć pełny opis mojej działalności jako dziennikarza, fotoreportera i autora książek, zajrzyj tutaj:

Jacek Taran – Wikipedia

To najprostsze miejsce, gdzie można znaleźć aktualne informacje o moich publikacjach i projektach.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...