środa, 16 lipca 2014

Portugalia



Mam problem ze zdjęciami z Portugalii, z której dopiero co wróciliśmy. Mam problem ze zdjęciami z Portugalii, bo jest ich za dużo. Nie wiem jaki klucz dobrać, co pokazać - czy rodzinnie-urlopowo, czy krajobrazowo? Czy może moje uliczne zmagania z poszukiwaniem decydującego momentu powinny mieć pierwszeństwo? A może czarodziejskie, zamknięte w szklanych kulach krajobrazy lizbońskiego oceanarium? Nie ma jednej, wystarczająco dobrej odpowiedzi, żadna odpowiedź nie daje rozwiązania. Wybrałem więc na początek jedno zdjęcie, które zawiera w sobie cząstkę tych poszukiwań - jest i rodzinnie i ulicznie i pamiątkowo. Lizbona. 

Jedno jest pewne - gdy wywołam filmy naświetlone aparatem analogowym, gdy poskanuję średnioformatowe ilfordy i kodaki dylematów będzie o wiele mniej i wszystko będzie łatwiejsze. To jest też ta rzadko doceniana przewaga analoga nad cyfrą - less is more.

lizbona, lisbon, lisboa, street photo, wakacje, zdjecia, portugalia



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...