wtorek, 22 lipca 2014

Lizbona



Z Portugalii opowieść prawie ostatnia. Przypadkiem i zrządzeniem losu dla mnie szczęśliwym, niezamierzonym w najśmielszych, młodzieńczych marzeniach, jest fakt, że w Lizbonie, która leży przecież gdzieś na krańcach Europy, wylądowałem już po raz trzeci. Oby nie ostatni. 
Pisałem TUTAJ o zmaganiach z ulicznym poszukiwaniem decydującego momentu. Opisać to miasto w kilku słowa jest niemożliwością z tych niemożliwości największych. Nawet wyświechtany i obśmiany banał, że "Lizbona jest miastem kontrastów, gdzie harmonijnie łączy się tradycja z nowoczesnością" (pozdrowienia dla MOL) w żaden sposób nie przystaje do tego miasta. Połączenie to ani nie jest harmonijne, ani wcale nie aż tak bardzo kontrastowe. Przesiadka z nowoczesności w "tradycję" trwa prawie 40 minut i trzeba ją zrealizować w dusznym i ciasnym autobusie (można też metrem, ale lizbońskie metro niby jest, ale jakby go nie było). Gdzie nowe, błyszczące od szkła i aluminium arcydzieła współczesnej architektury, gdzie oceanarium i zachwycający dworzec kolejowy, a gdzie prawdziwa Lizbona? Jest stolica Portugalii na pewno miastem pięknym, w którym można się zakochać i dać się mu uwieść krętymi, prowadzącymi zupełnie donikąd uliczkami. Opisać to miasto w kilku zdjęciach - równie niemożliwe. Tym bardziej, że jak zwykle i jak zawsze w moich zdjęciach - bardziej skupiam się na mijanych na ulicy ludziach niż na miejskich krajobrazach. Jest Lizbona miastem ludzi pięknych.

Ostatni, cyfrowy zestaw zdjęć z Portugalii. Wywołane negatywy czekają niecierpliwie w kolejce do skanera. Zapraszam.

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

lizbona, lisboa, street photo, czarno-biale, lisbon, ulica, ludzie

niedziela, 20 lipca 2014

Loulé

W Loulé można kupić świeże ryby, kałamarcnice, langusty, owoce, napić się piwa. Można też być poczęstowanym wódką przez ukraińską barmankę i zagryzać napitek marynowaną fasolą. Można spacerować, a można też nie robić nic. Można też usiąść przed barem, grać na gitarze, pląsać i klaskać w dłonie afrykańskie rytmy. Jednym słowem - wszystko można!

Loulé; Portugal, street photo, market;

Loulé; Portugal, street photo, market;

Loulé; Portugal, street photo, market;

Loulé; Portugal, street photo, market;

Loulé; Portugalia.

czwartek, 17 lipca 2014

Algarve



Algarve to południowy rejon Portugalii znany głównie z przepięknych plaż, z fantastycznie ukształtowanego przez wiatr i wodę krajobrazu. Klifowe wybrzeże wcina się w głąb oceanu poszarpanymi, najeżonymi skałami. Pełne jest fantazyjnych form skalnych i tajemniczych grot. Małe miasteczka tłoczą się malowniczo wokół niewielkich zatok. Miasteczka, które kiedyś pewnie były rybackimi osadami, a może pirackimi kryjówkami, dziś składają się głównie z hoteli, sklepów z pamiątkami i restauracji. Miejscowych jak na lekarstwo - królują turyści, głównie ze starych krajów Unii. Szanse na podglądanie życia miejscowych prawie żadne. Za to na plaży podglądać można do woli! :-) Klucz pierwszy: rodzinnie-plażowo-krajobrazowo. Zapraszam.

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia

algarve, portugalia, plaza, wakacje, zdjecia




środa, 16 lipca 2014

Portugalia



Mam problem ze zdjęciami z Portugalii, z której dopiero co wróciliśmy. Mam problem ze zdjęciami z Portugalii, bo jest ich za dużo. Nie wiem jaki klucz dobrać, co pokazać - czy rodzinnie-urlopowo, czy krajobrazowo? Czy może moje uliczne zmagania z poszukiwaniem decydującego momentu powinny mieć pierwszeństwo? A może czarodziejskie, zamknięte w szklanych kulach krajobrazy lizbońskiego oceanarium? Nie ma jednej, wystarczająco dobrej odpowiedzi, żadna odpowiedź nie daje rozwiązania. Wybrałem więc na początek jedno zdjęcie, które zawiera w sobie cząstkę tych poszukiwań - jest i rodzinnie i ulicznie i pamiątkowo. Lizbona. 

Jedno jest pewne - gdy wywołam filmy naświetlone aparatem analogowym, gdy poskanuję średnioformatowe ilfordy i kodaki dylematów będzie o wiele mniej i wszystko będzie łatwiejsze. To jest też ta rzadko doceniana przewaga analoga nad cyfrą - less is more.

lizbona, lisbon, lisboa, street photo, wakacje, zdjecia, portugalia



wtorek, 1 lipca 2014

Krew (29)


bo kiedy umrze, nic z sobą nie weźmie,


dzieci, portret dziecka, czarno-bialy, krew, jacek taran
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...