sobota, 21 października 2017

Uchodźcy



Ludzie na zdjęciach to Kurdowie, uchodźcy z Iraku, z okolic Shingalu. 3 sierpnia 2014 doszło do oblężenia ich miasta przez oddziały ISIS. Na skutek działań wojennych zostało ono całkowicie zniszczone, a tysiące jego mieszkańców musiało opuścić swój dom. Ich sytuację pogarszał fakt, że nie są muzułmanami, to jazydzi - ich wyznanie było równoznaczne z wyrokiem śmierci wydanym przez bojówki ISIS. My Polacy, wrzucamy ich wszystkich do jednego worka z etykietą "uchodźcy", a przecież każdy z nich ma swoje imię, historię, swoje lęki, marzenia i obawy. Spotkałem się z nimi w Niemczech, gdzie znaleźli schronienie i próbują na nowo ułożyć sobie życie.

Zdjęcia wykonane aparatem Kiev 88, film tmax400, obiektyw 80/2,8. Jedno zdjęcie aparatem Nikon D810.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
1.Gawri, 53 lata, żona Aliasa, gospodyni domowa. Alias i Gawri to rodzice Faezy, Faeza, Hadiyi i Dilkhwaz (na zdjęciach poniżej). Ich najstarsza córka zaginęła w czasie oblężenia Shingalu przez oddziały ISIS. Teraz wiedzą, że żyje, ale ciągle pozostaje w Iraku.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
2.Alias Ali, 53 lata. Przez 20lat prowadził w Iraku firmę przewozową, ostatnie 12 lat przed wojną pracował jako taksówkarz.

3.Faeza, 25 lat. W Iraku pracowała jako pielęgniarka, najpierw w Shingalu, potem w Duhok, gdzie przebywała w obozie dla uchodźców. Uczy się języka niemieckiego, aby jak najszybciej wrócić do swojego zawodu.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
4.Sardel, 8 lat, syn Faezy. W czasie drogi do Niemiec został dotkliwie pobity w Turcji.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
5.Sandro, 4 lata, młodszy syn Faezy. Gdy przyjechali do Niemiec mówił tylko dwa słowa "mama" i "terrorysta"

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
6.Faez Alias, 24 lata, Studiował przez 2 lata elektronikę na University of Information Technology and Communication of Mosul. Będąc w obozie uchodźców w Duhok kontynuował naukę na wydziale matematyki University of Duhok.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
7.Hadiya, 33 lata. W Iraku przez 10 lat pracowała jako fryzjerka.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
8.Dilkhwaz, 31 lat, w Iraku pracowała w sklepie

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
9. Bayan, 21 lat. Studiowała medycynę na University of Duhok. W kraju udało się jej ukończyć pierwszy rok studiów. Po ucieczce do Niemiec pracuje jako pomoc w szpitalu. Marzy o powrocie na studia medyczne.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
10.Yasir, 27 lat. W Iraku zdał maturę i założył firmę remontową. W Niemczech szybko znalazł pracę w firmie z branży metalowej.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
11.Khonaf, 25 lat, w Iraku pracowała w sklepie jako sprzedawczyni, żona Yasira.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
12.Fawzia, 25 lat, uczyła się w College of Medicine Mosul, pielęgniarka. W Niemczech chce wrócić do swojego zawodu.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
13.Menisa, 25 lat, w Iraku była właścicielką firmy krawieckiej.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
14.Sandi, 3 lata, córka Menisy, urodziła sie w obozie dla uchodźców.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
15.Saadun, 27 lat, ukończył studia z informatyki na University of Information Technology and Communication of Mosul

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
16.Saeed, 18 lat, gimnazjum w Iraku zdążył zaliczyć do 9 klasy. Kontynuuje naukę w Niemczech.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
17.Khalfa, 54 lata, ciotka, gospodyni domowa

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
18.Amena, 33 lata, w Iraku pracowała jako sprzedawczyni

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
19. Faris, 18 lat, gimnazjum w Iraku przerwał w 10 klasie, na dwa lata przed maturą. Obecnie odbywa staż w Urzędzie Miasta. Świetnie mówi po niemiecku i angielsku.

uchodzcy, kurdowie, portret, jacek taran, niemcy, isis, shingal, kiev 88
20. Ghaza, 52 lata, tesciowa Faezy, gospodyni domowa.

niedziela, 1 października 2017

niedziela, 3 września 2017

Krew (52)



Kim ostatecznie jestem? Dzieckiem tylko, które lubi dźwięk swego imienia i powtarza je ciągle. Odłączam się, żeby słyszeć - nigdy mnie to nie nudzi. / Cz.M


Jacek Taran, fotograf krakow, portret, fotografia portretowa

czwartek, 31 sierpnia 2017

To moje dziecko najukochańsze



Powiedzieć, że Pani Ela jest kobietą silną i dzielną, to banał niewart powtarzania. Trudno jednak w tej historii wznieść się ponad takie truizmy, bo wszystko, co można opisać słowem staje się banalne i zwyczajne; blednie, traci blask i polot w zetknięciu z ogromną szczerością i czułością, jaką Pani Ela otacza swoją córkę. Codzienny trud, nadludzki wysiłek staje się radością. Miłość, wymagająca takiego poświęcenia i całkowitego wyrzeczenia się własnych potrzeb, staje się szczęściem - to moje dziecko najukochańsze, najlepsze ze wszystkich moich, ja nie wiem co bym zrobiła, gdyby mi ją Bóg zabrał, chyba by mi się do głowy co stało, albo bym za nią do Boga poszła.

Byłem u Pani Eli dwukrotnie. Jest w jej prostocie, w jej ogromnej miłości siła, która przyciąga i sprawia, że znów chce się tam jechać. Wszyscy rodzice kochają swoje dzieci - chore, zdrowe, grzeczne, rozwrzeszczane - ale trudno znaleźć taką szczerość w okazywaniu tego uczucia, takie oddanie. Nic tu nie jest na pokaz.

Całkiem niedawno Gabrysia skończyła 16 lat. W opiece nad chorą córką pomagają Pani Eli wolontariusze z Hospicjum Dziecięcego "Alma Spei", którzy zorganizowali dla Gabrysi małe przyjęcie urodzinowe. Jeśli chcielibyście wspomóc hospicjum w opiece nad nieuleczalnie chorymi dziećmi wpłacając dowolną kwotę, to wszelkie szczegóły można znaleźć tutaj: http://almaspei.pl/przekaz-darowizne/ - zachęcam do pomocy!

Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran
Hospicjum Alma Spei, Gabrysia, fot. Jacek Taran

piątek, 11 sierpnia 2017

Upał



Lato, upał, woda, dzieciństwo, szczęście, radość, wolność - za tym tęsknimy w każdą długą jesień. Ta jesień też minie. Zima nie nadejdzie tak łatwo i jeszcze niejedno lato przed nami. A tymczasem - radujmy się! :)

wtorek, 25 lipca 2017

Wolne Sądy



Za nami tydzień protestów w obronie niezależności sądów, demokracji i wolności. W ponad stu polskich miastach, dzień w dzień, każdego wieczora, na ulicach gromadzili się ludzie, którzy nie zgadzają się na budowę systemu opartego na monowładztwie jednej partii. W Krakowie demonstranci opanowali Rynek i skwery przed krakowskimi sądami. Demonstracje, wiece, marsze z Rynku pod Sąd, przemówienia - wzruszające i mądre jak profesora Fryderyka Zolla i porywające jak Lany Dadu. Do tych wszystkich ludzi, którzy twierdzą, że nie warto się angażować, że to nic nie da, że "i tak zrobią co chcą" wołam i apeluję - wyłączcie telewizory, wstańcie z miękkich kanap i przyjdźcie chociaż raz na Rynek czy pod Sąd Okręgowy w Krakowie. To nic nie kosztuje, a ma ogromną siłę i sens. Władze ugięły się pod masowymi protestami w sprawie ustawy antyaborcyjnej jesienią ubiegłego roku, odrzucono też projekt przyłączenia 33 gmin do Warszawy, by ułatwić PiSowi starcie w wyborach samorządowych. Teraz prezydent Duda zawetował 2 z 3 groźnych dla Polski i Polaków ustaw. To wszystko dzięki temu, że wychodzimy na ulicę. Z tą władzą tylko tak można prowadzić dialog - bo władza, która ze strachu przed obywatelami ucieka z Sejmu w policyjnych radiowozach traci swój mandat do rządzenia krajem! Nie bądźcie bierni, bezczynni. Stawką jest przyszłość naszego kraju, jego miejsce i rola w Europie, stawką jest państwo, jakie zostawimy naszym dzieciom. Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili - dlatego proszę - nie siedźcie w domach.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...