Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 października 2013

Chińskie lustereczko...


... czyli o czym szumią trzciny.


fashion; fotgraf krakow; fotograf krakow; fotograf wroclaw; jacek taran; komercja; moda; portret;

fashion; fotgraf krakow; fotograf krakow; fotograf wroclaw; jacek taran; komercja; moda; portret;

fashion; fotgraf krakow; fotograf krakow; fotograf wroclaw; jacek taran; komercja; moda; portret;

fashion; fotgraf krakow; fotograf krakow; fotograf wroclaw; jacek taran; komercja; moda; portret;

A w wersji polskiej udział wzięli:
make-up: Lucyna Kowalska
włosy: Beata Sikora
modelka: Joanna Buława
Kiev 88. Ilford HP4+

Jak ktoś ma ochotę, to podobne wpisy na moim blogu znajdzie:
TUTAJ , TUTAJ i TUTAJ

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

poniedziałek, 11 maja 2009

wtorek, 5 maja 2009

tylko raz na milion...

Tekst: Grzegorz Ciechowski, zdjęcie - moje.

akt, fotografia artystyczna, nagość, akt artystyczny, fotograf kraków, fotografia aktu, erotyka, fotografia erotyczna


W hotelu w którym nie spał nikt od lat
na łóżku wziętym na godziny dwie
przecięły się orbity planet nam
nikt katastrofy nie przewidział tej

podobno tylko raz na milion lat
tak dzieje się że ciała dwa
spadają nagle w siebie chcą czy nie
i płoną tak kochając się

podobno tylko raz na milion lat
tak dzieje się że pierwszy raz
wnikając w siebie nagle wiemy że
świat zmienił się i nie ma odwrotu

czy zdajesz sobie sprawę z tego że
deszcz meteorów moich w tobie gna
podobno tylko raz na milion lat
tak dzieje się że ciała dwa
spadają nagle w siebie chcą czy nie
i płoną tak kochając się

podobno tylko raz na milion lat
tak dzieje się że pierwszy raz
wnikając w siebie nagle wiemy że
świat zmienił się

podobno
raz na milion
raz na milion świetlnych lat
zdarza się to co spotkało
i co trzyma tutaj nas
tylko raz na milion

raz na milion świetlnych lat
najpiękniejsza katastrofa - eksploduje supernova...

wtorek, 17 lutego 2009

Powrót do źródeł...

... czyli do tego, co dla mnie było bramą do fotografii. Co było moją biblią, moją księgą rodzaju, co stworzyło mnie jako fotografa. Fotografia analogowa. Ostatnio coraz częściej sięgam po kliszę. Jest w tym potrzeba refleksji, potrzeba cierpliwości, jest czekania potrzeba. Średni format, moje ulubione 6x6. Trudniejszy niż 35mm, więcej wymaga skupienia, więcej myślenia. To nie format dla reportera. Pierwszy aparat średnioformatowy dał mi Adam Gryczyński - człowiek, któremu wiele zawdzięczam w moim rozwoju fotograficznym. Sam pewnie nie wie jak wiele.

A poniższe zdjęcia.... słabe... Założyłem film, żeby na spacerze "przestrzelać" wyciągnięty z szuflady aparat Kiev88 - okazało się, że nie nakłada klatek i wciąż nieźle trzyma czasy! Niestety źle wypłukany negatyw (co widać) i brzydko zeskanowany - zrobiły też swoje.

Dla tzw. "dzieci cyfry" wyjaśniam, że te wszystkie pyłki, włoski, zacieki, kropki to nie jest tekstura z fotoszopa, tylko rzeczywiste i realne śmiecie!

kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


kiev88, krakow, średni format, średnioformatowy aparat, analog, fotografia artystyczna, fotograf Jacek Taran, fotografia analogowa


Dla ścisłości dodam jeszcze na koniec:
film: Ilord HP5plus
wywoływacz: fomadon r09
wołane w koreksie w stężeniu 1/40, ok. 12 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...